Teksty na każdy temat (Reklama: ,)
Wie pan, jak bardzo jest inteligentna. Niewiele czasu potrzebowała, żeby się zorientować, czym Joey się naprawdę zajmuje, jakim jest potworem. Miała więc wielki kłopot. Gdyby próbowała uciec a przy takiej liczbie strażników nie miała na to wielkich szans zabiłby ją. Gdyby została, a Joey zauważyłby, że żona za dużo podejrzewa, również by ją zabił. Tymczasowo przyjęła taką taktykę, że przestała zajmować się jego kochankami oraz interesami; udawała, że jest uległa. Spędzała dnie robiąc to, co w innych okolicznościach sprawiałoby jej wiele radości malowała. Joeyowi nawet się to spodobało. Czasami, gdy ją pobił, rozpalał w szopie wielkie ognisko i zmuszał ją, żeby patrzyła, jak płoną jej ulubione obrazy. Chryste! jęknął Decker. Po co ten sukinsyn się z nią ożenił? Pewnie dla przyjemności posiadania kogoś, kogo można krzywdzić. Jak powiedziałem, Joey był potworem. Aż do stycznia, dziewięć miesięcy temu, gdy ktoś rozwiązał problem Diany, rozwalając łeb jej mężowi. A może zrobiła to sama? Są dwie sprzeczne wersje. Diana twierdzi, że gdy usłyszała strzał, znajdowała się na tyłach posiadłości i malowała zimowy pejzaż. Ostrożnie, nie wiedząc czego się spodziewać, bardzo powoli wróciła do domu. Sądziła, że cokolwiek się tam zdarzyło, Joey i jego strażnicy się tym zajmą.

(Reklama: )
